• Wpisów: 1421
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:43
  • Licznik odwiedzin: 45 807 / 2136 dni
 
happylovve
 
www.fundacjakasisi.pl/
www.facebook.com/fundacjakasisi?fref=ts --- > proszę o polubieniu na facebooku i przeczytaniu na stronie, a kto może to pomaga, bardzo ważne, tak nie wiele możemy pomóc dzieciom z Kasisi w Zambi, te dzieciaki bez tej fundacji nie miały by się gdzie podziać ani nie miały by gdzie mieszkać, to jest Fundacja założona przez Szymona Hołownię, p. Szymon ma strasznie wielkie serce!
Kto może to pomaga i wysyła komu się da!
z góry dziękuje, dla mnie samej jest to ważne a co dopiero dla dzieciaków i Szymona oraz sióstr zakonnych, które tam pracują.
Poczytajcie, uwierzcie mi że warto pomagać!
www.fundacjakasisi.pl/(…)18-kg-film-o-francisie…
www.fundacjakasisi.pl/(…)francis-zmarl-dzis-nad-ran…
www.fundacjakasisi.pl/(…)otwieramy-fundusz-marzen-i…
www.fundacjakasisi.pl/(…)michael-w-polsce…
www.fundacjakasisi.pl/(…)pomozmy-jamesowi-zostac-le…
<3
1497700_523749067733304_1116846719_n.jpg

Śp. Franio
który zmarł 7 stycznia 2014 roku, po długiej i ciężkiej chorobie.
w tym roku by skończył 18 lat, młody chłopak, który z chłopaka zamkniętego, nieufnego, stał się chłopcem pełnym uśmiechu na twarzy, o dobrym serduszku, zmarł bez jednego płuca i serduszko nie wytrzymało, zmarł po bardzo zaawansowanym HIV, jego historię oraz innych dzieciaków możecie przeczytać na stronie, pokażmy że umiemy pomagać.
przez p. Szymona nazywany Księciunio, Szymon traktował Go jak swojego syna, był bardzo z Nim związany i bardzo Go kochał, tak jak inni Go pokochali, za to jaki był wspaniały.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    i dziękuję bardzo ze chciało Ci się poświęcić mi czas :)
     
  •  
     
    i właśnie z dniem dzisiejszym stwierdziłam że koniec z tym że ja latam i się staram ... niech teraz on pokaże że mu zależy ...
     
  •  
     
    chętnie bym mu zrobiła ... szkoda tylko że ani w dzień ani w nocy go nie ma w domu bo przecież trzeba siedzieć z cudownymi kolegami ...
    chyba nie dorósł ... dupek. nie mam już nawet siły i cierpliwości żeby o to walczyć ...
     
  •  
     
    problem w tym że nie mam okazji bo on wszystko olewa i w ogóle nie ma dla mnie czasu, ale na chlanie z kolegami zawsze ma czas. miał dzisiaj przyjść ale jednak jak widać siedze sama a on się z nimi świetnie bawi.
     
  •  
     
    mam dokładnie takie samo zdanie , tylko moja matka robi wieczne awantury, przez to Marcin praktycznie nie przychodzi a teraz coraz bardziej wszystko olewa i nie ma go w ogóle. Patrzę jak wszystko się doszczętnie rozpierdala, jak tracę najważniejszą osobę i nie mogę kompletnie nic z tym zrobić ...
     
  •  
     
    chodzi głównie o to że moja matka się wtrąca w związek i wszystko się z dnia na dzień coraz bardziej sypie ... kwestia czasu aż się rozpadnie.
     
  •  
     
    szkoda go :( smutne bardzo ...
    :(
    a co do tego co napisałaś : '' ciesz się tym co masz '', problem w tym że wszystko to co mam i co jest dla mnie najważniejsze ucieka mi przez palce a ja nie mogę nic na to poradzić tylko patrzeć jak mój świat się wali ..